kredą njusy warsztat forum uczestnicy szukaj zaloguj litera me nomine

na zasypianie z właściwym wspomnieniem

wiersz o zatrzymanym sercu. niektórzy go nie napiszą, bo się nie dotknęli
ilustracja: Wojciech Bonowicz, Polskie znaki, BL 2010
[2010-09-02 21:55:46]   Krystyna Myszkiewicz

kliniczny stan: zdejmowanie maski

tak sobie myślę, że choć stylizacja bywa osią centralną aktu tworzenia i sprzyja progresywnym, a nawet wdzięcznym dla autora zmianom elastyki w widzeniu, to warto się chyba określić w tożsamości. mówić jako 'ja' i odbierać zwrotne reakcje jako 'ja', w cichym i tłumnym patrzeniu w tle nie wyczekiwać aplauzu,  albo lepiej spodziewać się tego, co zawsze może wystąpić: oplucia, wzruszenia ramion, a chyba najczęściej - minięcia się w sednie. nagość, jaka by nie była, jest odwagą i konsekwencją emocjonalnych ekshibicjonistów, poetów.
ilustracja: [~krys], Klinika Lalek, Goerlitz
[2010-08-27 11:59:19]   Krystyna Myszkiewicz

toast za pogrzebanych i spektakularne ożywienia

podróż w ludzi w zamian za pogrzebanych poetów dobiega już końca, zrobiłam notatki z szerokiego materiału badawczego i mam się nie gorzej, niż dawniej. piję za powrót do żywych za sprawą zabijanych kolejno mrzonek. i za słowo, które nas trzyma w szachu, podobnie jak przykładana do ust butelka z uśmierzeniem dla głodnego ducha. teraz mogę znowu w was wierzyć, mieć wam cokolwiek do powiedzenia, pozwalać na czytanie z ciszy międzywersowej i czytać na głos, co mówicie o bagnie lub biegu przez łąkę pełną statystów. zatrzymać się, wiedzieć, czuć jak jesień się zbliża, jest, albo zawsze tu była. salutuję za rynsztok, w którym trzeba być, żyć, transferować go na oddech, a wtedy wiersze są najszczerszym proscenium wkurwu i słabości.
ilustracja: [~dawca wina], punkini
[2010-08-27 12:02:03]   Krystyna Myszkiewicz

przejście

.
ilustracja: [Natalia Bryksina] Pik w promieniowaniu tła 2
[2010-07-29 15:21:54]   przemek łośko

Duch pepikowy spotyka starych przyjaciół

i zanim da dyla, zanim cień nastąpi
na kitę jedzie do meksyku po obszernym
rondzie grzechów swych i przywar,
a są i strelicje, paella, i zadzior

na poduszce dłoni. hej, ale po co jedziesz
do meksyków, damaszków, dakarów,
czy cię tam zaciąga jakiś łasic? - pyta
go winobluszcz, no bo wrzesień idzie,

to się wino jakoś słodziej i pewniej poczuło.
co się pytasz głupio, żebym to ja wiedział,
[...]

czytaj dalej
ilustracja: [ktoś tam] Augusto César Sandino w drodze do Meksyku
[2010-08-23 06:12:26]   przemek łośko

do góry